Slow Move® Pilates

27 sierpnia 2018
Slow Move® Pilates

Slow Move® Pilates

to autorskie, kompleksowe treningi zbudowane na wiedzy i doświadczeniu fizjoterapeutycznym, w oparciu o 6 zasad Josepha Pilatesa, z uwzględnieniem specyficznych właściwości powięzi.

Sześć zasad Josepha Pilatesa

1. Koncentracja
2. Kontrola
3. Stabilizacja
4. Oddech
5. Płynność ruchu
6. Precyzja

Pomysłodawczynią zajęć w duchu Slow Move® jest fizjoterapeutka, założycielka studia Agata Komorowska.

Dlaczego Slow Move®?

 

Slow = Uważny

Slow – bo ćwiczymy świadomie, zwracając uwagę na pozycję, prowadzenie ruchu, skupione na odczuciach w ciele, szukając w nim połączeń np. lewe biodro-prawy bark, szyja-stopy, podążając za oddechem.
Ćwicząc jesteśmy „tu i teraz”, a sprzyjają temu, bardzo kameralne warunki, klimat studia oraz praca w max. 5 osobowych grupach.

Move = Ruch, Aktywność

Aktywizujemy organizm wielokierunkowo. Od stóp do głów. Poprawiamy elastyczność, sprężystość całego ciała, zakresy i płynność ruchu. Pracujemy nad oddechem. Pobudzamy propriocepcję (1) i interocepcję (2).
Bardzo ważnym elementem Slow Move® Pilatesu jest szeroko pojęta praca z powięzią.
Używamy prostego sprzętu; piłek, rolllerów, taśm thera – band, poduszek sensomotorycznych. Oddziałujemy na powięź rożnymi formami ćwiczeń, automasażu oraz jeśli trzeba proponujemy sesje terapii manualnej.

W kompleksowym podejściu do ciała, pracujemy rozmaitymi technikami, biorąc z nich, co najlepsze dla uzyskania określonych efektów. Jakich?

• Po zajęciach poczujesz się zrelaksowana i odprężona.

Z czasem, jeśli regularnie będziesz brała udział w zajęciach:

• Zwiększy się Twoja świadomość ciała i swoboda oddechu.
• Twoje ciało nabierze elastyczności i sprężystości, dzięki czemu stanie się silniejsze i bardziej wytrzymałe, pełne gracji i lekkości w ruchu.
• Nauczysz się dynamicznej stabilizacji centrum i zrozumiesz, na czym ona polega – bo ją poczujesz.
• Poczujesz wyraźnie swoje dno miednicy i nauczysz się nim zawiadywać.
• Nauczysz się wydłużać, wysmuklać ciało od środka.
• Nauczysz się na co dzień korygować postawę, bo będziesz ją czuła, siedząc, idąc, stojąc. 🙂
• Uporasz się z nawracającymi bólami głowy, karku, pleców itp.
• Zauważysz poprawę funkcjonowania układu pokarmowego, jeśli np. męczą Cię wzdęcia, refluks itp. Serio. 🙂
• Po ciężkim stresującym dniu będziesz umiała się odprężyć.

CIAŁO PORUSZA SIĘ I CZUJE JAKO JEDEN ORGANIZM – TO JEST NASZE MOTTO.

Slow Move® Pilates Soft

Zajęcia dla kobiet, których problemem jest zbyt duże nagromadzenie napięcia w ciele, skrócone mięśnie, które potrzebują przede wszystkim rozluźnienia i relaksu.

Slow Move® Pilates Med

Zajęcia dedykowane  osobom po przebytych kontuzjach, operacjach lub z dysfunkcjami aparatu ruchu, jako kontynuacja/uzupełnienie fizjoterapii.

  1.  Propriocepcja – informacje odbierane przez zakończenia nerwowe w mięśniach i powięzi o ruchu i pozycji ciała.
  2. Interocepcja –  interoceptywne receptory układu nerwowego odbierają m. in. wrażenia ciepła, chłodu, aktywności mięśniowej, bicie serca, głód, pragnienie, ból, łaskotanie, aktywność naczynioruchowa, dotyk zmysłowy. Wrażenia interoceptywne mają duży wpływ na ogólne samopoczucie, są kluczowe dla utrzymania fizjologicznej integralności ciała.

Tekst Agata Komorowska

Foto Katarzyna Wojniak

Stop. Czas na odprężenie.

11 grudnia 2017
Stop. Czas na odprężenie.

Życie coraz bardziej nas pogania. Mniej lub bardziej świadomie dajemy się wkręcać w tryby pełnej i stałej gotowości, dążenia do tego by było szybciej, lepiej, więcej. Mamy coraz mniej czasu na relaks, a jeśli go znajdujemy często okazuje się, że nie potrafimy wyhamować i „odpuścić sobie”, rozluźnić się…

Coraz więcej z nas, ma non stop wciśnięty guzik uruchamiający reakcję „walcz lub uciekaj”, która związana jest z pobudzeniem układu współczulnego. Co to znaczy?

Układ współczulny to część układu wegetatywnego, która aktywizuje się w sytuacji stresu. Wiemy, że optymalne stresory są potrzebne dla naszego prawidłowego funkcjonowania. W momencie silnego stresu, dużego zagrożenia, układ współczulny uruchamia lawinę zjawisk w naszym ciele, mających na celu przygotować ciało do walki lub ucieczki. Wzrasta ciśnienie krwi i tętno, krew odpływa z narządów jamy brzusznej do serca, mięśni i mózgu, rośnie napięcie mięśni, wyciszają się procesy trawienne (zmniejsza wydzielanie soków trawiennych, spowalnia perystaltyka jelit, wyhamowane zostają funkcje odpornościowe i regeneracyjne. Te procesy pozwalały naszym praprzodkom ratować skórę np. przed drapieżnikami. Potrzebne są również współcześnie, kiedy jesteśmy w sytuacji wymagającej większego pobudzenia, kiedy musimy „zebrać siły”, aby poradzić sobie z wyzwaniem w pracy, czy życiu prywatnym.

Naturalnie, kiedy mamy stresującą okoliczność za sobą, organizm przełącza się na układ przywspółczulny. Następuje odprężenie, mięśnie się rozluźniają, oddech i tętno uspokajają, obniża się ciśnienie krwi, procesy trawienne uaktywniają się ponownie. Następuje faza regeneracji.

Problemem w obecnych czasach jest to, że żyjemy w permanentnym stresie, nasze ciało nie ma możliwości wyciszyć się i zregenerować, zatraca umiejętność przełączania się z funkcji „działanie” na funkcję „odpoczynek”. Dochodzi do dysautonomii – nierównowagi aktywności układów współczulnego i przywspółczulnego.

Efekt?

1. Notoryczne spięte mięśnie zamieniają nasze ciało w pancerz.
2. Nie możemy uporać się z bólami głowy, karku, pleców.
3. Pojawia się nadciśnienie i zagrożenie chorobami układu krążenia (zawał, udar).
4. Spada odporność – coraz częściej chorujemy.
5. Cierpimy na dolegliwości gastryczne (np. refluks, zgaga, problemy z wypróżnianiem, wrzody, zespół jelita wrażliwego).
6. Stajemy się nadpobudliwe, wciąż lekko zirytowane „z niewiadomej przyczyny”.
7. Pojawiają się problemy ze snem, z koncentracją.
8. Nasz skóra szybciej się starzeje, staje się sucha, włosy i paznokcie słabe i łamliwe.
9. Zaczyna kręcić się błędne koło.
10. Dolegliwości narastają.

Co możemy zrobić?

1. Zaleźć czas na regularny relaks i odprężenie:

a. Wykonywać systematycznie ćwiczenia, ale w spokojnym wolnym tempie, koncentrując się na odczuciach płynących z ciała i oddechu. Szybkie tempo, intensywny trening to dodatkowy stres pobudzający układ współczulny.

b. Nauczyć się oddychać i świadomym oddechem wyciszać.

c. Nauczyć się rozluźniać, najpierw w ćwiczeniach – więcej słuchać ciała, mniej od niego wymagać (nie „cisnąć” na siłę).

d. Nauczyć się miękkich form stretchingu i codziennie, przed snem zrobić chociaż jedno, dwa ćwiczenia (5 min).

e. Jeśli ciało jest bardzo spięte, zafundować sobie serię terapii powięziowej lub innych technik rozluźniających i normalizujących układ wegetatywny np. Terapię CranioSacralną.

f. Zadbać o odpowiednią ilość snu.

g. Dawać sobie czas na aktywności, które nas relaksują, przynoszą odprężenie np. koncert, spacer, ciepła kąpiel, co kto lubi.

2. Zadbać o dobrą, zbilansowaną dietę – wcale nie musi być „cud’ – wystarczy, że będziemy jeść regularnie, bez pośpiechu i nie po godzinie 19:00, ograniczając cukier, niezdrowe tłuszcze i wysoko przetworzone produkty.

Chcemy pobudzać układ przywspółczulny, więc znajdźmy takie momenty w życiu, kiedy będzie nam łatwiej odpuścić zadaniowe podejście do tego co robimy (np. te wyżej wymienione).
Nie bądźmy mocno skupione na szybkich efektach. Odetchnijmy i wrzućmy na luz, przestańmy się mierzyć, ważyć, badać „szkiełkiem i okiem”, przeć na wynik. Zacznijmy czuć. Szukać przyjemności, rozluźnienia i czuć je, bez obawy, że wszystko się posypie, nie będziemy dość dobre, albo, że tracimy czas, bo np. powinnyśmy rzeźbić ciało, żeby lepiej wyglądało.
To nie jest luksus ani fanaberia To coś, co nam wszystkim się należy i jest bardzo potrzebne dla zdrowia, do szczęścia, do życia.

Tekst: Agata Komorowska
Foto: Maciej Komorowski

Pomysł na prezent

3 grudnia 2017
Pomysł na prezent

Pomysł na prezent. Nie masz go jeszcze? Podaruj swojej bliskiej osobie to, czego nie kupisz w żadnym sklepie.
Czas dla zdrowia i relaksu. Oferujemy Vouchery na różne formy treningów grupowych i personalnych oraz masażu / terapii manualnej w Slow Move.

Prowadzimy zajęcia przynoszące rozluźnienie, elastyczność i lekkość w ciele, poprawiające sylwetkę, niwelujące dolegliwości bólowe pleców, głowy, nadmierne napięcie wywołane stresem, siedzącym trybem życia. Treningi dla kobiet w ciąży po ciąży.
Wykonujemy masaże / terapię manualną stosując techniki powięziowe, wisceralne, czaszkowo- krzyżowe, traktując ciało jako strukturalno – funkcjonalną całość.
Organizujemy cykliczne zajęcia TRE® prowadzone przez psychologa, psychoterapeutę.
Więcej informacji o nas znajdziesz w zakładkach😊

Możesz kupić Voucher na określone zajęcia lub w formie „open” – pozostawiając wybór obdarowanej osobie. Tu zajdziesz cennik https://slowmove.pl/cennik/

Nie masz czasu, aby odebrać Voucher w Slow Move przy ul. Kazachskiej 5? Wyślemy go na podany przez Ciebie adres za dopłatą 19 zł.
Zapraszamy do kontaktu telefonicznego 784 900 846 lub mailowego slowmove@slowmove.pl 😊

Skąd się bierze ból pleców?

Dolegliwości bólowe dolnej części pleców (LBP – low back pain) to problem dotyczący ok. 90% populacji ludzkiej.
Oczywisty wpływ na zasięg tej przypadłości ma nasz siedzący tryb życia i stres, ale dotykała ona ludzi od zarania dziejów. Pierwsze wzmianki o metodach leczenia „kontuzji grzbietu” znaleziono w papirusie Edwina Smitha liczącym 3500 lat.

Teorii na temat przyczyn bólu okolicy lędźwiowej jest sporo.
o Na początku XX w. popularna była hipoteza bólu rzutowanego ze stawu krzyżowo – biodrowego oraz zapalenia struktur nerwowych.
o W latach 1920-1930 przyczyn szukano w „histerii” oraz „reumatyzmie mięśniowym” – fibromialgii.
o Do schyłku lat pięćdziesiątych „modnym” winowajcą LBP był skurcz mięśnia czworobocznego lędźwi.
o W latach 1930 – 1990 królowała teoria chorób krążka międzykręgowego (przepuklina, degeneracja).
o Począwszy od lat 90 obwiniano niedomogę mięśnia poprzecznego brzucha.
o Po roku 2000 na arenę głównych przyczyn LBP wkroczyły zaniki mięśnia wielodzielnego
o Ostania dekada to era stabilizacji centrum, czyli lędźwiowo – miednicznego rejonu ciała (popularny zwrot „core”).

Teorie te, są istotnymi krokami w próbach rozwikłania tajemnicy przyczyn dolegliwości bólowych grzbietu, ale w 85% źródła LBP są nadal niejasne. Naukowcy cały czas poszukują wytłumaczenia przyczyn i skutecznych metod leczenia zespołów bólowych pleców. Czytaj więcej…

Ciało – funkcjonalna całość

8 października 2017
Ciało – funkcjonalna całość

Ostatnio zgłosiła się do nas klientka zainteresowana „ćwiczeniami na brzuch, ale najpierw się musi uporać z plecami”. Niestety, nadal często pokutuje przekonanie, że nasze ciało składa się z części, które nie mają ze sobą wiele wspólnego.

Dziewczyny! Nasze ciało to jest jedna funkcjonalna całość. Coraz więcej badań to potwierdza. Nasze ciało i umysł to jedno. Nasze emocje w bezpośredni sposób przekładają się na budowę i funkcjonowanie ciała. To są fakty.

Trudno o zdrowy kręgosłup, jeśli szwankuje brzuch – zarówno  powłoki brzuszne, jak i trzewia. Nie ma co marzyć o funkcjonalnym dnie miednicy, jeśli przepona nie pracuje prawidłowo. Rozstęp mięśni prostych brzucha, może być spowodowany zaburzoną równowagą ciśnień w tułowiu. Nadmierne napięcie okolicy podpotylicznej może być przyczyną nawracających bólów głowy, ale też, np. okolicy lędźwiowej. Nieprawidłowości w stawach żuchwowych, mogą przyczyniać się do dysfunkcji np. stawów biodrowych. Cieśń nadgarstka może mieć genezę w zaburzonym balansie mięśniowym tułowia. Czytaj więcej…

Przenoszenie obciążeń w ciele

8 października 2017
Przenoszenie obciążeń w ciele

„Proces przenoszenia obciążeń powstały podczas rozciągania określonego mięśnia angażuje wiele innych tkanek, w dużej mierze dzięki powięziowym połączeniom, co sprawia, że użycie słowa ‘wyizolowane’- wraz z ‘rozciąganiem’- jest trudne do uzasadnienia.(Franklyn -Miller i wsp. 2009)”

Podczas rozciągania mięśni np. kulszowo- goleniowych (tył uda), oddziaływania te są przenoszone na:
• Pasmo biodrowo -lędźwiowego – o wartości 250% w porównaniu z naprężeniem grupy kulszowo – goleniowej.
• Powięź lędźwiową po tej samej stronie – 145%
• Boczną stronę łydki – 103%
• Powięź lędźwiową po przeciwnej stronie ciała – 45%
• Powięź podeszwową – 26%

Analizując transmisje sił można stwierdzić, że:
Napięcia z mięśnia dwugłowego uda (tył uda), przenoszone są przez więzadło krzyżowo – guzowe i mięsień pośladkowy wielki => na przeciwległy mięsień najszerszy grzbietu (czyli praktycznie do łopatki i barku) <= za pośrednictwem powięzi piersiowo – lędźwiowej (łączącej tył miednicy z tyłem klatki piersiowej).

Zatem rozciągając określoną okolicę ciała, oddziałujemy na całkiem odległe rejony. Z drugiej strony pozornie lokalne ograniczenia mogą być wynikiem problemu oddalonego od obserwowanej dysfunkcji. Np. tak częste dolegliwości w odcinku lędźwiowo- krzyżowym są często pochodną zaburzonych struktur pozornie zupełnie z nim nie związanych.

Wg L. Chaitow „Metody terapii manualnej w leczeniu dysfunkcji powięziowych.”

Dlatego warto czasem łączyć trening z terapią manualną, jak to robimy w Slow Move.

Będziemy co jakiś czas przytaczać Wam przykłady takich (zaskakujących ?) powiązań w ciele 🙂

Tekst Agata Komorowska